12 stycznia Armia Czerwona razem z Wojskiem Polskim ruszyły znad Wisły w kierunku Berlina. Dowództwo Operacji Wiślańsko-Odrzańskiej na czele ze sławnym marszałkiem Żukowem planowało w jak najszybszym czasie przesunąć front znad Wisły nad Odrę a nawet tym jednym rzutem dojść do samego Berlina. Zgodnie z przewidywaniami radziecki front przesuwał się szybko do przodu wyzwalając polskie miasta. Już pod koniec stycznia pierwsi żołnierze Armii Czerwonej dotarli i przeprawili się przez Odrę. Do 2 lutego 1945 roku 1 Front Białoruski złamał opór Niemców i na prawie całym odcinku frontu osiągnął Odrę. Zaczęły się walki o utrzymanie i zwiększenie przyczółków po zachodniej stronie Odry. „Czerwony Walec” Armii Radzieckiej przetoczył się także przez ówczesny Pommerzig, Groß-Blumberg, Klein-Blumberg i Straßburg/Oder.
Po okresie walk do miejscowości za frontem zaczęli napływać szabrownicy i ludzie z Centralnej Polski, którzy szukali nowego miejsca do zasiedlenia. Także z nastaniem końca wojny na Ziemie Odzyskane zaczęła napływać fala przymusowych robotników, którzy wracali z głębi Niemiec. Wojsko zaczęło ze swoich szeregów demobilizować żołnierzy, którzy także szukali nowego miejsca do życia. Ze wschodu zaczęli zjeżdżać ze swoim dobytkiem repatrianci, a z Syberii wywiezieni w 1940 roku.
Zaczęła się tworzyć polska administracja. Ludzie zaczęli uporządkowywać sprawy mieszkaniowe i majątkowe na nowych terenach. Nowych mieszkańców zaczęto rejestrować w Księdze Osadniczej Powiatu Krośnieńskiego.
Oto pierwsi osadnicy w Pomorsku według Księgi Osadniczej (z boku podano datę przybycia).
Goleńczak Maksymilian 26.07.1945
Moder Stanisław 26.07.1945
Salecki Władysław 17.12.1945
Salecki Aleksander 17.12.1945
Krzyziński Zygmunt 17.12.1945
Grykiel Paweł 4.02.1946
Szuczak Eugeniusz 8.02.1946
Leszko Tadeusz 11.02.1946
Chodor Michał 11.02.1946
Surmacz Stanisław 11.02.1946
Taurogiński Bronisław 12.02.1946
Żubik Mikołaj 12.02.1946
Różecki Feliks 12.02.1946
Skrzypiec Wacław 12.02.1945
Gowin Andrzej 12.02.1946
Łukasik Antoni 12.02.1946
Stachyra Stanisław 12.02.1946
Firląg Wawrzyniec 12.02.1946
Grzechnik Stefan 12.02.1946
Krupa Stanisław 12.02.1946
Lada Tadeusz 13.02.1946
Babinowski Stanisław 13.02.1946
Mordosewicz Bronisław 14.02.1946
Paszukiewicz Jan 14.02.1946
Jarzęcki Władysław 15.02.1946
Zieliński Piotr 17.02.1946
Jaworska Franciszka 17.02.1946
Chodor Stanisław 19.02.1946
Łozowski Wiktor 19.02.1946
Bryćko Anna 19.02.1946
Juretko Maria 19.02.1946
Romanowicz Janina 19.02.1946
Sokół Julian 21.02.1946
Proch Józef 22.12.1946
Kurjata Czesław 26.02.1946
Redzik Józef 6.03.1946
Turkiewicz Władysław 8.03.1946
Prus Rozalia 12.03.1946
Stawski Feliks 13.03.1946
Szwal Aleksander 14.03.1946
Szwal Stefania 28.03.1946
Żaguń Karol 30.03.1946
Muraszka Aniela 10.04.1946
Kołogrecki Józef 16.04.1946
Soroko Stanisław 15.05.1946
Zaręba Henryk 16.05.1946
Greczycho Małgorzata 1.07.1946
Adam
Dostaliśmy bardzo sympatyczną wiadomość od Pani Danuty z poprawką do powyższej listy. Oto fragment treści: „nie Muraszka Aniela lecz prawidłowe nazwisko brzmi Muraszko. Aniela była matką mojego wujka Bronisława, a przy tej okazji, to wujek miał powodzenie/poważanie i jak na tamte czasy był wykształconym człowiekiem, uczył się w gimnazjum w Zakopanem; bardzo dużo osób prosiło Go za ojca chrzestnego swoich dzieci, które rodziły się po wojnie w Pomorsku, kiedyś moja mama wyliczała, że miał ich około 20.”
Kilka słów tytułem uzupełnienia. Odezwało się w międzyczasie kilka osób, pytając dlaczego w spisie nie ma ich przodka – sam widziałem dokumenty świadczące o tym, że już tu przebywali. Niestety w tej księdze osadniczej nie figurowali. Księga zawiera: nr kolejny wpisu, imię i nazwisko osadnika, datę i miejsce urodzenia, ostatnie miejsce zamieszkania, ilość osób w rodzinie (rzeczywista i chwilowa), datę objęcia obiektów protokolarnie, datę wydania tymczasowego zaświadczenia P.U.Z., nr domu i o ile znany był – to imię i nazwisko dotychczasowego właściciela. Jest też przy każdym osadniku wpis z kategorią podziału na 3 grupy: repatriant, przesiedleniec lub osadnik wojskowy.
Przy pierwszych wpisach posługiwano się nazwami miejscowości: Duży Kwiatowiec -od 1946 roku Brody, Leitersdorf, Kl. Blumberg – Mały Kwiatowiec – Bródki, D. Netkow – Nietkowiec, Bindow – Błędów, Briese, Pomorsk.
Nie wiem czemu Janina Romanowicz przybyła w 1946, jej córka przybyła z ojcem 8 listopada 1945, a 17 dni później Wincenty zmarł, Wincenty miał siostrę Julię Romanowicz która z Kazimierzem Kancelarczykiem miała syna i córke Michaline, znaną w Pomorsku jako Michalinka, ona była całe życie panną i też do Pomorska przybyła 8 listopada 1945, Julia miała też syna Kancelarczyka, on miał żone Marie Greczycho ale sie jeszcze na białorusi rozwiedli, a Maria Greczycho miała brata Michała który z Michaliną mieli Mietka, Edka i Jadzke Maligrande, Jadzka miała córke Bożene która zginęła w wypadku z Kluzem. Wracając do Marii ona do Pomorska według Karty Meldunkowej dotarła 2 listopada 1945, czyli wcześniej niż Romanowicze, jednak sądze że to błąd. Sam Maligranda przybył to Pomorska z Kuriatami tzn. Anielą Żygadłówną Kuriatą i jej dziećmi Cześkiem i Dominikiem bo z nazwiskiem Maligranda oprócz jego żony to w Pomorsku jest pochowany tylko on.
Kolejna rodzina to Zieleniewscy, Seweryna do pomorska przybyła 22 marca 1946 ale jej syn przybył 19 grudnia tego samego roku, przecież by przybył z matką? Seweryna przybyła z córką Urszulą Popławską, która potem wyszła za Mućke, Mućki to też była dziwna rodzina, bo Mućkowa za Różeckiego wyszła, a matka Mućkowej i ojciec Różeckiego to rodzeństwo!!! U Zieleniewskich zastanawia mnie Ludwika Zieleniewska, ona zmarła w 1947 i według spisu jest pochowana z Halinką Zieleniewską zmarłą w tym samym roku, ale nie ma żadnych informacji, i są pochowani w bezimiennym grobie ale z ładnym nowym krzyżem (3 grób w lewo od Tomasza Kuli, od niego w lewo jest kilka bezimiennych grobów) i nie wiem czy Halina to jest prawnuczka czy siostra Ludwiki, pogmatwana sprawa. Jeszcze od Zieleniewskich jest Nadzieja z domu Dobrowolska ona mieszkała przy remizie na wiejskiej, i co sie stało? Bo śladu po niej nie ma, ani po jej rodzinie… Możliwe że została pochowana poza Pomorskiem bo jej tu nie ma, a zmarła niedawno.
Jeżeli ktoś coś wie prosiłbym o kontakt
Pozdrawiam
Wszystko się wyjaśniło, Halina i Ludwika to siostry, właśnie dzieci Nadziei, i po śmierci ojca lub matki grób chyba został przeniesiony do Zielonej Góry, w spisie zostało a grób nie