Kwi 092017
 

Gazeta Lubuska

Przeglądając gazety wyszukaliśmy artykuły, w których pojawiały się często wzmianki, a czasem i i całe artykuły opisujące, co działo się w naszych miejscowościach. Niektóre artykuły cytujemy w całości, a z niektórych wzmianek wybraliśmy informacje będące dziś niejako kroniką. Artykuły te pochodzą z Gazety Lubuskiej (od 01.01.1950 do 05.08.1950) oraz Gazety Zielonogórskiej (od 06.08.1950 do 30.06.1975) będących organem wydawniczym Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

18 luty – „Przedterminowo wykonaliśmy plan skupu zbóż – wykonamy też przedterminowo akcję siewną” – mówią chłopi z gromady Brzezie pow. Krosno Odrzańskie

Długa kolumna wozów chłopskich zatrzymała się przed i w pobliżu punktu skupu Gminnej Spółdzielni Zw. Samopomocy Chłopskiej. Na wielu wozach powiewają biało-czerwone i czerwone sztandary oraz transparenty. W pierwszym wozie zajęła miejsce orkiestra wiejska. W momencie kiedy dano znać ręką – orkiestra zagrała sążnego marsza. Chłopi byli u celu. To gromada Brzezie, gmina Nietkowice, pow. Krosno Odrzańskie, zorganizowała w ramach „dnia zbożowego” masową odstawę zboża. Dotrzymali chłopi swego zobowiązania. W dniu 15 lutego mieli wykonać gromadzki plan skupu w 100 proc. – i też go wykonali. Już za chwilę zawartość pękatych worków poczęła znikać w głębi przestronnego magazynu. Ładne, zdrowe ziarno zsypane zostało na „górę zbożową”, która pęczniała coraz bardziej, przybierając kształt falistej piramidy. W magazynie gwarno. Mimo przejmującego chłodu chłopi mają zdrowy humor. Dowcipkując, „nabijają” się z tych, którzy nadal ociągają się z planową dostawą swych nadwyżek zbożowych. Na szczęście mało jest takich w Brzezin. To dobry znak. Tuż przy wadze zastajemy m.in. ob. Franciszka Piotrkowskiego, biedniaka na 2 hektarach. Przywiózł dziś do spółdzielni 6 kwintali zboża, co wynosi 300 proc. Przewidzianego dla niego planu. „Oddaję swą nadwyżkę zbożową – mówi ob. Piotrkowski – aby robotnicy w miastach wiedzieli, że my, małorolni, walczymy z nimi ręka w rękę o szczęśliwą przyszłość naszej Ludowej Ojczyzny. Wiem, że robotnik, dla którego potrzeb dostarczam swoje zboże, ze swej strony wykonywać będzie dla wsi coraz więcej maszyn i narzędzi rolniczych, które pomogą nam uprawiać ziemię lepiej i uczynić ją jeszcze bardziej wydajną”. Rozmowie przysłuchiwała się małorolna chłopka ob. Maria Wasilewska. Miała odstawić 150 kg zboża, lecz przywiozła dziś do magazynu jeszcze raz tyle, to znaczy 300 kg. Stojący obok średniorolny chłop ob. Adam Korneluk, który swój plan skupu wykonał w 160 proc. powiedział: „ Ja tam kułackich podań nawet nie słucham. Musimy się wreszcie wszyscy chłopi przyzwyczaić do tego, aby zboże odstawić terminowo, to znaczy wtedy, kiedy je potrzebuje Państwo”. Dużą zasługę w wykonaniu przez gromadę plany skupu ma sołtys ob. Maszyna. Twierdzi on, że przy dobrze zorganizowanej pracy każda inna gromada może i powinna osiągnąć te same wyniki, co „jego” gromada tj. wykonać plan w 100 procentach. Wykonać 100 procent planu to sukces. Dla chłopów z Brzezia uzyskanie tak chwalebnego wyniku jest jednak tylko – jak mówi sołtys – „rzeczą najzwyczajniejszą w świecie”, wypływającą z solidarnej postawy i głębokiej świadomości obywatelskiej. Przedterminowo wykonaliśmy plan skupu zboża – stwierdza z naciskiem sołtys Maszyna – i przedterminowo wykonamy też wiosenne prace w polu. Po chwili dodał: taka już nasza chłopska natura”. Obywatelska postawa chłopów z Brzezia jest godna pochwały. Przykład powinni brać z niej wszyscy chłopi naszego województwa obecnie, kiedy wieś przygotowuje się już w całej pełni do nowego wielkiego zadania – wiosennej akcji siewnej. (Ski)

4 marca – Brak świetlicy w Nietkowicach pow. Krosno hamuje pracę miejscowego Koła ZMP

Praca organizacyjna ZMP na terenie gminy Nietkowice daje coraz lepsze wyniki. Dzięki akcji ZMP-owców zostanie na terenie gminy zlikwidowany analfabetyzm. Młodzież postanowiła zakończyć akcję walki z analfabetyzmem do dnia 25 kwietnia. Również życie kulturalno – oświatowe w gminie Nietkowice przybiera na sile. Coraz więcej mieszkańców prenumeruje czasopisma. Ostatnio ZMP-owcy podjęli współzawodnictwo z Krosnem w prenumerowaniu pism. Jedyną bolączką młodzieży jest brak świetlicy w gromadach Będów, Brody i Pomorsko, gdzie zebrania odbywają się w ciasnych pomieszczeniach. Gromada Nietkowice również nie posiada świetlicy, ponieważ została ona przejęta przez komitet Gminny PZPR. Brak świetlic w poszczególnych gromadach utrudnia młodzieży pracę organizacyjną. Młodzież ZMP-owska ma nadzieję, że Prezydium GRN przeanalizuje to zagadnienie i będzie mogło przydzielić młodzieży ZMP możliwe pomieszczenie nadające się na świetlicę. (Jakub Sowiński – korespondent terenowy)

15 marca – Koło ZMP w gromadzie Pomorsko pow. Krosno dobrze pracuje społecznie

29 marca – Chłopi gromady Bródki gminy Nietkowice pow. Krosno Odrz. podejmując apel załogi Zakładów Przemysłowych Stowarzyszenia Mechaników w Pruszkowie, zobowiązali się jako Czyn 1-Majowy uprawić 4 ha odłogów. (Eugeniusz Rawa – korespondent wiejski)

3 kwietnia – Gromada Bródki pow. Krosno odpowiada na apel gromady Spławie

Kontraktacja w gromadzie Bródki gminy Nietkowice pow. Krosno Odrz. nie była należycie prowadzona. Powodem było stanowisko pracownika gorzelni w Sycowicach, który sprawę kontraktacji potraktował w bardzo swoisty sposób. Przede wszystkim nie nawiązał on kontaktu z kierownikiem grup producentów, a wszystko załatwiał sam „od ręki”. Chodził więc po mieszkaniach, a kiedy spotkał się z pretensjami, że za dużo nałożono kontraktacji ziemniaków gorzelnianych, oświadczył chłopom, by każdy z nich sadził tyle ziemniaków ile im się podoba. Nie poinformowani należycie chłopi o korzyściach kontraktacji nie chcieli kontraktować w ogóle. Ten stan rzeczy został naprawiony kiedy na zebraniu gromadzkim ob. Helena Świadek, inspektorka kobieca Zarządu Powiatowego ZSCh wytłumaczyła znaczenie kontraktacji w realizacji Plany 6-letniego i udział chłopów w froncie narodowym. Zmieniło to od razu nastawienie chłopów, biedniacy oraz średniacy od razu przystąpili do kontraktacji. M.in. og. Hejdasz stwierdził: „mam 1 ha ziemi, zrozumiałem jednak dokładnie zadania 2 roku Planu 6-letniegooraz frontu narodowego w walce o pokój i zakontraktuję 5 arów ziemniaków”. Biedniacy i średniacy postanowili podjąć apel gromady Spławie zwiększając wydajność pszenicy z 1 ha o 1q oraz zaorać i obsiać 4 ha odłogów, wzywając do współzawodnictwa w akcji siewnej i wydajności z ha gromadę Brzezie. (Eugeniusz Rawa – korespondent zakładowy)

13 kwietnia – Jak w praktyce oświatowcy powinni realizować swoje zadania w środowisku młodzieżowym? Na pytanie to kierownik wydziału propagandy KW PZPR odpowiada następująco: „weźmy dla przykładu niedawno prowadzoną przez naszą Partię akcję skupu zboża. Akcja ta poważnie przeorała naszą wieś. W toku walki o plan, rozstrzygały się wahania naszych średniorolnych chłopów, którzy w przeważającej większości wzmocnili sojusz robotniczo – chłopski na wsi. Czyż można choćby na chwilę przypuszczać, że rozmowy prowadzone w domu na temat skupu zboża nie oddziaływały na duszę młodego dziecka? I chociaż w ostatecznym wyniku wygraliśmy walkę o postawę polityczną średniaków, to jednak nie mamy gwarancji, czy na wnikliwej duszy ich dzieci nie pozostał osad z okresu ich tj. średniaków, wahań. A przecież gdyby w tej poważnej kampanii współdziałała szkoła, gdyby nauczyciele-wychowawcy, czując się odpowiedzialnymi za socjalistyczne wychowanie powierzonych mu dzieci, rozumiejąc swoją rolę w walce o postęp i rozkwit własnej Ojczyzny, wyjaśniali należycie znaczenie planowego skupu zboża dla realizacji naszego Planu 6-letniego, to spełniliby oni swój patriotyczny obowiązek wobec ojczyzny. Mamy przecież takich nauczycieli, którzy tak postąpili. Wystarczy podać dla przykładu, że rolę swoją na gromadzie dobrze pojął nauczyciel tow. Wacław Jankowiak z gminy Nietkowice, pow. Krosno. Omówił on na lekcjach szeroko znaczenie planowego skupu zboża, a w styczności z dziećmi na terenie pozaszkolnym wracał często do tego tematu. Jedna z uczennic po powrocie z lekcji zapytała swego ojca Wacława Jurewicza, czy wywiązał się już z planowej odstawy zboża. Ojciec początkowo nie chciał słuchać, tłumacząc córce, że „wtrąca się do spraw, które obchodzą starszych”. Gdy mu jednak córeczka wytłumaczyła, że zboże jest koniecznie potrzebne dla robotników w mieście, którzy pracują w przemyśle i dostarczają wsi maszyn rolniczych, nawozów i innych produktów, gdy przekonała go, że wywiązanie się z obywatelskiego obowiązku w planowym skupie zboża jest obowiązkiem Polaka, że poprzez wykonanie planowego skupu przyspieszymy realizację Planu 6-letniego, a przez to przyczyniamy się utrwalenia pokoju – ojciec, średniorolny chłop, na drugi dzień, mimo niedzieli, odstawił do punktu skupu swą nadwyżkę zbożową. Słowa ojca tej uczennicy, który oświadczył, że argumenty córki przekonały go i przełamały jego wahania, powinny dla wszystkich oświatowców na terenie naszego województwa stać się wskazaniem w ich pracy na przyszłość. Oto, w jaki prosty sposób nauczyciel może stać się w praktyce – mówiąc słowami Tow. Stalina – jednym z ogniw łączących masy chłopskie z klasą robotniczą.

2 sierpnia – Co na to PZGS w Krośnie?

Złe zaopatrzenie filii GS w Nietkowicach powiat Krosno w artykuły pierwszej potrzeby powoduje narzekania mieszkańców okolicznych gromad. Np. w filii brak od dłuższego czasu: piwa, lemoniady, cukru, nici, zapałek, naczyń kuchennych, papierosów, a nawet cukierków i ciastek. Chłopi gromady radnica są tym systemem zaopatrzenia rozgoryczeni, ponieważ po wymienione artykuły muszą jechać do Krosna lub do Zielonej Góry, na co tracą zbyt wiele czasu w tak ważnym okresie, jak żniwa. Należy jak najszybciej obudzić ze snu Zarządy GS i PZGS w Krośnie, aby braki natychmiast zostały usunięte i filie te zostały należycie zaopatrzone. (bi)

19 września – LZS Bytnica-LZS Nietkowianka 0:3

W Nietkowicach gościła drużyna LZS Bytnica, która rozegrała z miejscowym zespołem mecz piłkarski o mistrzostwo klasy powiatowej Krosno n/Odrą. Zwycięstwo odniosła drużyna LZS „Nietkowianka” w stosunku 3:0 (1:0). Gra była wyrównana. Zawody wywołały wielkie zainteresowanie miejscowej ludności. (Wolski)

6 październik – Młodzi technicy-Warszawie

Przy Wojewódzkiej komendzie Straży Pożarnej w Zielonej Górze odbywa się obecnie Kurs Młodych Techników Akcji Zapobiegawczej. Na ostatnim zebraniu kursanci podjęli czyn godny pochwały. Młodzi technicy jednogłośnie postanowili przepracować całą niedzielę na rzecz Odbudowy Warszawy. Zadowoleni ze swego zobowiązania i z wielkim entuzjazmem pomocy Warszawie – w niedzielę 16 bm. Wyjechali do Nietkowic, pow. Krosno, gdzie przez cały dzień pracowali przy załadowywaniu cegły na wagony. Należy zaznaczyć, że młodzi technicy wzięli już poprzednio udział w akcji żniwnej. Po całodziennej pracy, z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku młodzi technicy postanowili pracować i uczyć się jeszcze ofiarniej. (kursanci)

27 październik – Kto nie brał udziału w zbiorowym transporcie ziemniaków w gromadzie Brody powiatu krośnieńskiego?

Jak dla wszystkich innych gromad naszego województwa, tak też dla gromady Brody gmina Nietkowice pow. Krosno n.O. sprawa terminowej odstawy ziemniaków dla robotników w miastach stała się sprawą honoru większości chłopów. Zagadnieniem wypełnienia planu gromadzkiego żyła od wielu dni podstawowa organizacja partyjna tej gromady. Stworzono tam silny aktyw, który poprzez osobiste kontakty z poszczególnymi chłopami zmobilizował całą gromadę do odstawy zbiorowej. W dniu 23 bm. Chłopi zorganizowali kolektywny transport ziemniaków. Na przeszło 20 udekorowanych flagami robotniczymi, transparentami i zielenią wozach i furmankach odwieźli oni do punktu skupu 9 ton ziemniaków niekontraktowanych. Na czele transportu jechał ob. Jan Piszcz, który wiózł na swoim wozie 650 kg ziemniaków. Za nim jechali chłopi Jan Pietrzykowski, Władysław Pluto, wdowa i matka pięciorga dzieci ob. Amelia Dojlide i wielu innych. W Brodach ziemniaki obrodziły w tym roku nie najgorzej, jednakże nie wszyscy miejscowi chłopi poczuli się do obywatelskiego obowiązku i nie wzięli udziału w ogólnogromadzkiej odstawie. Chłopi, którzy brali udział w kolektywnym transporcie pytają dlaczego razem z nimi nie odstawili ziemniaków tacy, jak Bolesław Lachowicz, Józef Wysoki, Antoni Tatarynowicz, Bronisław Waleriańczyk, Władysław Dębek, Stanisław Rola, Wincenty Wieczorek, Władysław galijski, Anna Stankiewicz, Władysław Żurek, Witold Czerwieński, Aleksander Czerwieński i inni. Gromada Brody piętnuje takich chłopów co to uważają, że plan gromadzki będzie wykonany bez nich. Robotnicy miasta czekają na ziemniaki od każdego, kto je posiada i zobowiązany jest do ich odstawy. Każde ociąganie się – jak to słusznie powiedział ob. Piszcz – to wroga postawa wobec całego narodu polskiego, walczącego z uporem o swoje lepsze jutro. (ekipa nr 1)

  Jedna odpowiedź do “W prasie o naszej okolicy – 1951 rok”

  1. Dzisiaj, po latach, gdy tamci odeszli, dziś trudno uwierzyć by byli tak “zaangażowani” – cytuje: ‘To gromada Brzezie, gmina Nietkowice, pow. Krosno’. A może byli pomiędzy nimi zakręceni lecz nie dotrwali czasu gdy moja pamięć rejestrowała. Nie było manifestacji postaw zwłaszcza ideologicznych, to dziś powiedziałbym, im wisiało jak warkocz Krysi. Byli solidni, zgrani, silni, wytrwali w pracy na roli. Po latach wojennej zawieruchy, po przekazaniu ziemi i gospodarstw w posiadanie, oni tam, wtedy z zapałem wyżywali się wreszcie na swoim. Za tę wartość wielu ma swa wdzięczność do ówczesnej władzy do dziś. Z tego zrodziły się dzieci co dostało po latach nazwę wyżu powojennego. To był zapał i wiara w lepsze, które nie do wszystkich niestety dotarło. Czasu mojej pamięci doczekali Piotrowski, Korneluk, Wasilewska ze wspominanych. O Maszynie pozostał ślad w opowieściach. Nic w tekstach o zwyczajnych wtedy szarwarkach. Wspólnych, obowiązkowych pracach na rzecz. Wtedy demolowało się naruszone budynki dla pozyskania cegły a te słano furmankami na stację do Pomorska i zapewne dalej na odbudowę stolicy o którą dziś tak zażarcie się żrą, bezwstydni. Przypomina tamta propaganda, czasy sowieckie, gdy malec pytany kogo kocha bardziej, babcię czy dziadka odpowiedział Lenina. Tamci ludzie nie dali sobie zawrócić słowami w głowie. Nie identyfikowali się z tamtą tandetną agitacją. Nie był to czas wolnego wyboru, trzeba było być jak się to mówiło “po linii”. Wspomnienia słodkie gorzkich dni. Niepewna przyszłość. Radio Wolna Europa, Radio Lille, Radio London. Skrywane nasłuchiwanie. Walizki jakby wciąż nie rozpakowane. Atmosfera niepewności, obaw, strachu, odwetowców, reżimu ideologicznego. PZPR, ZSL, SCH, GS, Kółek, PGR-ów. Mogły to być lepsze czasy.

Dodaj komentarz...

Translate »